Nareszcie mamy upragnione,wytęsknione lato!- cóż chcieć więcej.
Dni są długie, więc mam więcej czasu na rysowanie-choć oczywiście z tym czasem bywa różnie.
Lato oferuje nam tyle piękna,że trzeba korzystać dopóki z nami jest.
W ubiegłym tygodniu powstało kilka nowych prac.
Powróciłam także do zabawy z rysunkiem 3D.
Poniżej najnowsze "dzieła"
Każdemu ,kto do mnie zagląda życzę cudownego,udanego wypoczynku-oby trwał jak najdłużej ;)
Ostatni rysunek powstał kilka tygodni temu,ale dodaję go dzisiaj- gdyż jest w letnim klimacie :)
niedziela, 28 czerwca 2015
sobota, 13 czerwca 2015
"Kawą malowane..."
Nie wierzyłam,że kawą da się malować, a jednak to prawda-da się!
Widziałam już kilkukrotnie prace wykonane za pomocą farb "kawowych" i musiałam sama spróbować.
Do malowania użyłam kawy rozpuszczalnej o różnym stopniu nasycenia.
Tak powstały dwie pierwsze-mam nadzieję nie ostatnie kawowe prace.
Teraz wiem,że nie trzeba zabierać ze sobą zestawów farb,aby stworzyć coś ciekawego.
Wystarczy mała filiżanka mocnej kawy i nawet w kawiarni może powstać coś ciekawego i pachnącego...
Widziałam już kilkukrotnie prace wykonane za pomocą farb "kawowych" i musiałam sama spróbować.
Do malowania użyłam kawy rozpuszczalnej o różnym stopniu nasycenia.
Tak powstały dwie pierwsze-mam nadzieję nie ostatnie kawowe prace.
Teraz wiem,że nie trzeba zabierać ze sobą zestawów farb,aby stworzyć coś ciekawego.
Wystarczy mała filiżanka mocnej kawy i nawet w kawiarni może powstać coś ciekawego i pachnącego...
czwartek, 28 maja 2015
"Wiosenny misz-masz"
Maj jest jednym z najpiękniejszych miesięcy w roku.Wszystko pięknie rozkwita, w powietrzu unoszą się cudowne zapachy.
Dzisiaj przedstawię kilka prac,które powstały zainspirowane właśnie tym miesiącem.
Na początek Lilak pospolity zwany potocznie bzem...
Projekt logo dla zaprzyjaźnionej holenderskiej strony ;)
Przyszła pora na truskawki, jedna została uwieczniona na rysunku przed zjedzeniem.
Ostatnia praca powstała z okazji Dnia Mamy-kwiaty do dekoracji oczywiście pochodzą z własnego ogrodu.
Dzisiaj przedstawię kilka prac,które powstały zainspirowane właśnie tym miesiącem.
Na początek Lilak pospolity zwany potocznie bzem...
Projekt logo dla zaprzyjaźnionej holenderskiej strony ;)
Przyszła pora na truskawki, jedna została uwieczniona na rysunku przed zjedzeniem.
Ostatnia praca powstała z okazji Dnia Mamy-kwiaty do dekoracji oczywiście pochodzą z własnego ogrodu.
sobota, 16 maja 2015
"Gumka chlebowa"-co to takiego?
Dzisiejszy wpis postanowiłam poświęcić na wyjaśnieniu czym jest gumka chlebowa i do czego może być nam potrzebna przy rysowaniu.
Nazwa gumka chlebowa może wprowadzać na początku w błąd-gdyż na pewno nie jest zrobiona z chleba.
W dawnych czasach,gdy nie znano jeszcze zastosowania gumy,wszelkie ślady usuwano za pomocą pogniecionego chleba,który służył właśnie za gumkę.
Na szczęście w dzisiejszych czasach nikt już nie musi wycierać niepotrzebnych kresek po ołówku czy węglu chlebem-nazwa jednak pozostała.
Gumka chlebowa ma konsystencję przypominającą plastelinę ( przypomina także strukturę zgniecionego chleba)można ją w dowolny sposób formować.Dzięki takim właściwościom możemy z powodzeniem delikatnie wytrzeć najmniejszy fragment rysunku.
Taka gumka w odróżnieniu od zwykłych "myszek" nie ściera rysunku całkowicie z podłoża,a jedynie rozjaśnia i uwypukla refleksy świetlne. Dodam,że nie pozostawia po sobie również żadnych drobinek czy okruszków.Wszystkie cząstki węgla czy grafitu przyklejają się bezpośrednio do gumki.
Po pewnym okresie użytkowania będzie widać ,kiedy należy wymienić naszą gumkę,gdyż będzie po prostu brudna.
Najbardziej popularne i moim zdaniem najlepsze są gumki chlebowe marki Faber Castell oraz Koh-I-Noor.
Poniżej przedstawiam kilka prac, w których wykorzystałam właściwości właśnie gumki chlebowej;)
Miłego rysowania ...
Nazwa gumka chlebowa może wprowadzać na początku w błąd-gdyż na pewno nie jest zrobiona z chleba.
W dawnych czasach,gdy nie znano jeszcze zastosowania gumy,wszelkie ślady usuwano za pomocą pogniecionego chleba,który służył właśnie za gumkę.
Na szczęście w dzisiejszych czasach nikt już nie musi wycierać niepotrzebnych kresek po ołówku czy węglu chlebem-nazwa jednak pozostała.
Gumka chlebowa ma konsystencję przypominającą plastelinę ( przypomina także strukturę zgniecionego chleba)można ją w dowolny sposób formować.Dzięki takim właściwościom możemy z powodzeniem delikatnie wytrzeć najmniejszy fragment rysunku.
Taka gumka w odróżnieniu od zwykłych "myszek" nie ściera rysunku całkowicie z podłoża,a jedynie rozjaśnia i uwypukla refleksy świetlne. Dodam,że nie pozostawia po sobie również żadnych drobinek czy okruszków.Wszystkie cząstki węgla czy grafitu przyklejają się bezpośrednio do gumki.
Po pewnym okresie użytkowania będzie widać ,kiedy należy wymienić naszą gumkę,gdyż będzie po prostu brudna.
Najbardziej popularne i moim zdaniem najlepsze są gumki chlebowe marki Faber Castell oraz Koh-I-Noor.
Poniżej przedstawiam kilka prac, w których wykorzystałam właściwości właśnie gumki chlebowej;)
Miłego rysowania ...
wtorek, 28 kwietnia 2015
Technika "Drybrush"tzw.suchego pędzla.
W poprzednim wpisie obiecałam,że opowiem troszkę o technice tzw.suchego pędzla.
Drybrush (suchy pędzel) to technika malarska polegająca na nanoszeniu farby na podłoże (papier bądź płótno) za pomocą suchego pędzla tzn.bez dodatku wody.
Do malowania wypróbowałam zarówno farby olejne jak i akrylowe.
Szczerze przyznam,że oleje są o wiele lepsze niż akryle ,które za szybko wysychają i nie ma za wiele czasu na drobne korekty.
Do dwóch prac poniżej używałam kilku pędzli, gdyż na razie eksperymentuję i sprawdzam co jest dla mnie najodpowiedniejsze.Zatem mój zestaw to cienkie pędzle tzw.kocie języki po grube "szczotkowate" i sztywniejsze do większych powierzchni.
Brak czasu spowodował,że nie posiadam portretu twarzy namalowanego tą techniką,ale mam nadzieję,że niebawem się taki pojawi, a wtedy napiszę ,które pędzle zwyciężyły w moim rankingu :)
Miłej zabawy techniką "Drybruh"!
Drybrush (suchy pędzel) to technika malarska polegająca na nanoszeniu farby na podłoże (papier bądź płótno) za pomocą suchego pędzla tzn.bez dodatku wody.
Do malowania wypróbowałam zarówno farby olejne jak i akrylowe.
Szczerze przyznam,że oleje są o wiele lepsze niż akryle ,które za szybko wysychają i nie ma za wiele czasu na drobne korekty.
Do dwóch prac poniżej używałam kilku pędzli, gdyż na razie eksperymentuję i sprawdzam co jest dla mnie najodpowiedniejsze.Zatem mój zestaw to cienkie pędzle tzw.kocie języki po grube "szczotkowate" i sztywniejsze do większych powierzchni.
Brak czasu spowodował,że nie posiadam portretu twarzy namalowanego tą techniką,ale mam nadzieję,że niebawem się taki pojawi, a wtedy napiszę ,które pędzle zwyciężyły w moim rankingu :)
Miłej zabawy techniką "Drybruh"!
sobota, 18 kwietnia 2015
"Rysunki 3D"
Lubię eksperymentować z rysowaniem,W ubiegłym tygodniu przyszła pora na bardziej realistyczne,trójwymiarowe prace.
Poniżej spragniony kocur oraz panda z "moim" ulubionym ołówkiem ;)
Następny wpis będzie poświęcony metodzie tzw.suchego pędzla "Dry brush".
Poniżej spragniony kocur oraz panda z "moim" ulubionym ołówkiem ;)
Następny wpis będzie poświęcony metodzie tzw.suchego pędzla "Dry brush".
poniedziałek, 13 kwietnia 2015
"Rysunkowe ABC"-czyli co jest potrzebne do wykonania ołówkowego portretu.
Każdy z nas chciałby przez całe życie robić to co kocha.
Coś,co każdego dnia będzie przynosić samą radość i poczucie spełnienia. Codziennie począwszy od poniedziałku myślę o zbliżającym się weekendzie. Wtedy mogę choć na chwilę wrócić do swojej ukochanej pasji-rysunku.
W dzisiejszym wpisie postanowiłam pokazać,że rysowanie naprawdę nie jest trudne-wystarczy uzbroić się w cierpliwość i kilka niezbędnych przyborów do tworzenia naszych prac.
Najważniejsze są oczywiście OŁÓWKI
Dzielimy je na twarde,miękkie oraz o średniej twardości HB lub F.
Ołówki twarde(10H-H)charakteryzują się jasnym odcieniem kreski.
Takie ołówki sprawdzają się przy rysowaniu bardzo cienkich linii.Znacznie wolniej się tępią niż ołówki miękkie.
Ołówki miękkie (9B-B) dają ciemniejszy odcień rysowanej linii.Oczywiście dużo szybciej się zużywają. Dają głęboko ciemną,łatwą w rozcieraniu linię.
Bloki do rysowania
Jeżeli dopiero rozpoczynamy swoją przygodę z rysowaniem to możemy spróbować zakupić bloki do ołówka,węgla i gwaszu, o małej gramaturze ok. 90 np marki Koh-I-noor.
Z upływem czasu możemy pokusić się o bardziej profesjonalny papier do rysowania, o większej gramaturze np.300.
Oprócz ołówków i bloku powinniśmy zaopatrzyć się w odpowiednią gumkę oraz temperówkę-polecam te metalowe.
Do podkreślania niektórych elementów w pracy używam także cienkopisów marki MICRON.
Są fantastyczne, gdyż można je kupić już od grubości 0,1mm .
Gumka chlebowa w odróżnieniu od tej zwykłej jest bardzo plastyczna. Możemy ją dowolnie formować i rozcierać nawet najmniejsze fragmenty rysunku.
Taka gumka nie wyciera dokładnie kreski w całości,a uzyskany efekt to delikatne rozjaśnienie.
Częstym narzędziem w mych rękach jest także ołówek automatyczny (0,5mm z wymiennym wkładami). Możemy zastosować do niego wkłady miękkie B lub 2B oraz twarde H.
Na koniec narysowane dzieło-najlepiej utrwalić zabezpieczając ją fiksatywą. Fiksatywę możemy kupić w większości sklepów plastycznych - jest to koszt kilkunastu złotych. Po spryskaniu rysunku będziemy mieli pewność,że nasza praca zachowa się na lata w nienaruszonym stanie.
Poniżej przedstawiam kilka najnowszych prac, wykonanych właśnie przy użyciu tych materiałów.
Coś,co każdego dnia będzie przynosić samą radość i poczucie spełnienia. Codziennie począwszy od poniedziałku myślę o zbliżającym się weekendzie. Wtedy mogę choć na chwilę wrócić do swojej ukochanej pasji-rysunku.
W dzisiejszym wpisie postanowiłam pokazać,że rysowanie naprawdę nie jest trudne-wystarczy uzbroić się w cierpliwość i kilka niezbędnych przyborów do tworzenia naszych prac.
Najważniejsze są oczywiście OŁÓWKI
Dzielimy je na twarde,miękkie oraz o średniej twardości HB lub F.
Ołówki twarde(10H-H)charakteryzują się jasnym odcieniem kreski.
Takie ołówki sprawdzają się przy rysowaniu bardzo cienkich linii.Znacznie wolniej się tępią niż ołówki miękkie.
Ołówki miękkie (9B-B) dają ciemniejszy odcień rysowanej linii.Oczywiście dużo szybciej się zużywają. Dają głęboko ciemną,łatwą w rozcieraniu linię.
Bloki do rysowania
Jeżeli dopiero rozpoczynamy swoją przygodę z rysowaniem to możemy spróbować zakupić bloki do ołówka,węgla i gwaszu, o małej gramaturze ok. 90 np marki Koh-I-noor.
Z upływem czasu możemy pokusić się o bardziej profesjonalny papier do rysowania, o większej gramaturze np.300.
Oprócz ołówków i bloku powinniśmy zaopatrzyć się w odpowiednią gumkę oraz temperówkę-polecam te metalowe.
Do podkreślania niektórych elementów w pracy używam także cienkopisów marki MICRON.
Są fantastyczne, gdyż można je kupić już od grubości 0,1mm .
Gumka chlebowa w odróżnieniu od tej zwykłej jest bardzo plastyczna. Możemy ją dowolnie formować i rozcierać nawet najmniejsze fragmenty rysunku.
Taka gumka nie wyciera dokładnie kreski w całości,a uzyskany efekt to delikatne rozjaśnienie.
Częstym narzędziem w mych rękach jest także ołówek automatyczny (0,5mm z wymiennym wkładami). Możemy zastosować do niego wkłady miękkie B lub 2B oraz twarde H.
Na koniec narysowane dzieło-najlepiej utrwalić zabezpieczając ją fiksatywą. Fiksatywę możemy kupić w większości sklepów plastycznych - jest to koszt kilkunastu złotych. Po spryskaniu rysunku będziemy mieli pewność,że nasza praca zachowa się na lata w nienaruszonym stanie.
Poniżej przedstawiam kilka najnowszych prac, wykonanych właśnie przy użyciu tych materiałów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























