niedziela, 14 lutego 2016

"Rysunkowe-love"

   "Jeżeli kochasz,czas zawsze odnajdziesz,nie mając nawet ani jednej chwili"
                                                                                                Jan Twardowski
W dniu zakochanych postanowiłam przedstawić moją nową miłość, ołówki Staedtler Lumograph Black.
Jest to seria profesjonalnych ołówków przeznaczonych do szkicu,rysunku-czyli idealna dla takich rysowników jak ja ;) Jest to miłość od pierwszego wejrzenia.
Zestaw,który otrzymałam składa się z 6 ołówków od miękkości 8B do2B.
Intensywność czerni w tym zestawie jest nieporównywalna z żadną inną.
Naprawdę są warte polecenia każdemu zarówno profesjonaliście jak i amatorowi.
Poniżej przedstawiam kilka najnowszych prac ,w których wykorzystałam możliwości nowych ołówków. Marka Staedtller staje się od jakiegoś czasu jedną z moich najulubieńszych ;))))




piątek, 22 stycznia 2016

"Portrety ołówkiem rysowane..."

  "Każdego ranka, po przebudzeniu otrzymujemy kredyt w wysokości osiemdziesięciu sześciu tysięcy czterystu sekund życia na każdy dzień.Kiedy wieczorem kładziemy się spać niewykorzystana reszta sekund nie przejdzie na następny dzień,to czego nie przeżyliśmy wciągu dnia,jest na zawsze stracone,pochłonięte przez wczoraj"-Marc Levy.
  Staram się jak mogę wykorzystać każdą godzinę,minutę czy nawet sekundę do robienia tego co kocham.
Dawno mnie nie było na blogu,ale to nie znaczy ,że przestałam rysować ;)
Na tę przyjemność zawsze znajdę choć chwilę.
Wraz z Nowym Rokiem powróciłam do rysowania ołówkiem.Tak powstało kilka nowych portretów: Angeliny Jolie, Stany Katic,Adele oraz dzieci,które rysuje zawsze z ogromną przyjemnością.





niedziela, 27 grudnia 2015

"Rysowanie z marką Staedtler"

 Kilka tygodni temu rozpoczęłam swoją przygodę z marką Staedtler i jej szeroką gamą produktów.
Przyznam szczerze,że do tej pory używałam ołówków Staedtler Lumograph, nigdy nie miałam okazji testować kredek, czy cienkopisów.
Na szczęście to się zmieniło i wiem ,że do tej pory sporo straciłam-na szczęście nadrabiam powoli "Staedtlerowe"zaległości ;)
W okresie przedświątecznym jak i w święta rysowałam tylko i wyłącznie dla przyjemności.
Powstało kilka prac, mam nadzieję,że na rysunkach widać niezwykłość kredek akwarelowych Staedtler Karat.





sobota, 12 grudnia 2015

"Staedler- kredki akwarelowe i ja "

  Grudzień to miesiąc prawdziwych niespodzianek- Mikołaj jednak istnieje ;)
W środę otrzymałam przesyłkę, której zawartość przerosła moje najśmielsze oczekiwania.
W paczce znalazły się akwarelowe kredki 48szt Staedtler Karat, cienkopisy, ołówki i inne gadżety.
Oczywiście od razu wzięłam się za wypróbowanie nowiutkich kredek.
W metalowym opakowaniu odnalazłam doskonałe,soczyste kolory, które idealnie rozprowadzają się na rysunku.Rysuje się nimi naprawdę lekko i przyjemnie. Mogę je polecić zarówno profesjonalistom jak i amatorom.



PS.W moim prywatnym rankingu kredki Staedtler wysunęły się na 1 miejsce i od początku zawładnęły moim sercem.

wtorek, 24 listopada 2015

"Ołówek-przyjaciel na długie wieczory"...

  Rysowanie jesienią ma swój niezaprzeczalny urok.
Gdy zasiadam w fotelu z kubkiem ulubionej herbaty z cytryną i zaczynam tworzyć. Czas zatrzymuje się w miejscu-choć na ten magiczny moment.
Listopadowe wieczory są bardzo długie, dlatego pracuję i tworzę teraz o wiele więcej niż na przykład latem.
Powstało kilka nowych prac, które przedstawiam poniżej:
Wilki format A3
 Łączenie kredek z ołówkiem-portret malca z misiem
 Odrobina czerwieni i kredki Faber Castell




sobota, 7 listopada 2015

"Czerwień w roli głównej"

  Mamy już listopad, aby ożywić te jesienne, dość często pochmurne dni-postanowiłam porzucić szarości na poczet czerwonego koloru.
Zostałam zaproszona przez koleżankę do zabawy #redchallenge, tzn. do publikowania 5zdjęć (w moim przypadku  rysunków),w których główną tematyką jest właśnie kolor czerwony.
Z miłą chęcią się zgodziłam i podjęłam wyzwanie.
W ubiegłym tygodniu wybrałam się na "plastyczne" zakupy i powiększyłam kolekcję kredek o nowe opakowanie kredek akwarelowych 36szt.  marki Faber Castell.
Prace,które tutaj widzicie,są narysowane właśnie tą nowością.
Zostały jeszcze tylko dwa dni mojego " kredkowego" wyzwania ;)




piątek, 30 października 2015

"Jesienny misz-masz"

  Jesień rozgościła się już na dobre.Po kilku tygodniach nieobecności wracam z kilkoma nowymi pracami.Tak jak zawsze, tak i w tym październikowym miesiącu królują prace wykonane ołówkami.
Marka Koh-I-noor jest nieocenionym przyjacielem- zabieram choć jeden ołówek ze sobą wszędzie.
Kufer z ołówkami zaczyna powoli się przepełniać, muszę koniecznie dokupić kolejną szkatułkę,bądź saszetkę na ołówki i cienkopisy.Nie wyrzucę przecież żadnego ołóweczka-dopóki nie będzie całkowicie wypisany-a zapasy robić trzeba ;)
Poniżej etapy powstawania tygrysa, jednej z nowszych prac.
Pierwszy szkic wykonany ołówkiem i cienkopisami.
Następnie dodałam kolor sierści kredkami Prismacolor verithin.


 Portret modelki Mariny Laswick
 Nie mogło zabraknąć także Daniela Craiga. James Bond wraca do akcji w nowym filmie Spectre :)

Pages - Menu