Najczęściej rysuję świat i ludzi w odcieniach czerni i bieli.Ołówek to mój największy przyjaciel.
Czasami jednaki ja potrzebuję odmiany i ubarwienia swojego życia pięknymi kolorami.
Będąc na zakupach (comiesięcznych zresztą) w moim ulubinym sklepie plastycznym w W-wie natrafiłam na coś nowego- Kredki akwarelowe Staedtler Noris Club.
Te kredki są inne-wyjątkowe, posiadają system ABS (Anti-Break-System). Taka pojedyńcza kredka posiada białą ochronną otulinę,która zabezpiecza grafit i zwiększa odporność na złamania.
Kupiłam opakowanie 36 kolorów (największe dostępne w sklepie) i zaczęłam je testować.
Już po pierwszym użyciu i temperowaniu, mogłam stwierdzić,że kredki z ABS i ja zostaniemy na pewno "przyjaciółmi".
Ich żywe barwy, które idealnie pokrywają papier, do tego zmniejszona do minimum łamliwość grafitu, który nie ulega zniszczeniu nawet po upadku z dużej wysokości-to tylko część plusów jakie do tej pory odkryłam.
Jedyna rzecz do której mogłabym się "przyczepić" to opakowanie,które jest mało praktycznie i co za tym idzie nietrwałe.
Na szczęście ja moje kredki przechowuję w kubkach, które jak do tej pory są dla mnie najpodręczniejsze.Mam każda kredkę zawsze pod reką.
Poniżej przedstawiam pierwszą pracę małej dziewczynki wykonaną właśnie tymi kredkami :)
poniedziałek, 2 maja 2016
niedziela, 6 marca 2016
"Ołówki Staedtler Mars Lumograph"-to lubię...
Kilkanaście dni temu otrzymałam zestaw fantastycznych ołówków technicznych marki Staedtler z serii Mars Lumograph.
Ołówki z tej serii znałam już wcześniej, gdyż kupuję pojedyncze sztuki jak tylko nadarzy się taka okazja :) koszt pojedyńczego ołówka wynosi ok.6-7zł .
Najczęściej są to najwyższe miękkości 7-8B, ze względu na dużą intensywność czerni, której nie jestem w stanie uzyskać żadnymi innymi ołówkami.
Zestaw,który testuję składa się z 20 ołówków z drewna cedrowego, ośmiokrotnie malowanego i polakierowanego lakierem na bazie wody.Całość zapakowana w podręczną i bardzo ładną metalową kasetkę-która ułatwia ich przechowywanie i przenoszenie.
Każdy ołówek jest naprawdę bardzo wytrzymały i odporny na złamanie oraz daje się łatwo wymazywać jeśli tylko zajdzie taka potrzeba ;)
Dostępne twardości w zestawie to:
9H, 8H,7H,6H,5H,4H,3H,2H,H,HB,F,B,2B,3B,4B,5B,6B,7B,8B,9B
Rysowanie tym zestawem to była dla mnie czysta przyjemność, poniżej przedstawiam kilka prac wykonanych przy dużej pomocy tych ołówków.
Jeżeli ktoś jeszcze ich nie próbował to naprawdę polecam są warte swojej ceny ;)
Ołówki z tej serii znałam już wcześniej, gdyż kupuję pojedyncze sztuki jak tylko nadarzy się taka okazja :) koszt pojedyńczego ołówka wynosi ok.6-7zł .
Najczęściej są to najwyższe miękkości 7-8B, ze względu na dużą intensywność czerni, której nie jestem w stanie uzyskać żadnymi innymi ołówkami.
Zestaw,który testuję składa się z 20 ołówków z drewna cedrowego, ośmiokrotnie malowanego i polakierowanego lakierem na bazie wody.Całość zapakowana w podręczną i bardzo ładną metalową kasetkę-która ułatwia ich przechowywanie i przenoszenie.
Każdy ołówek jest naprawdę bardzo wytrzymały i odporny na złamanie oraz daje się łatwo wymazywać jeśli tylko zajdzie taka potrzeba ;)
Dostępne twardości w zestawie to:
9H, 8H,7H,6H,5H,4H,3H,2H,H,HB,F,B,2B,3B,4B,5B,6B,7B,8B,9B
Rysowanie tym zestawem to była dla mnie czysta przyjemność, poniżej przedstawiam kilka prac wykonanych przy dużej pomocy tych ołówków.
Jeżeli ktoś jeszcze ich nie próbował to naprawdę polecam są warte swojej ceny ;)
niedziela, 14 lutego 2016
"Rysunkowe-love"
"Jeżeli kochasz,czas zawsze odnajdziesz,nie mając nawet ani jednej chwili"
Jan Twardowski
W dniu zakochanych postanowiłam przedstawić moją nową miłość, ołówki Staedtler Lumograph Black.
Jest to seria profesjonalnych ołówków przeznaczonych do szkicu,rysunku-czyli idealna dla takich rysowników jak ja ;) Jest to miłość od pierwszego wejrzenia.
Zestaw,który otrzymałam składa się z 6 ołówków od miękkości 8B do2B.
Intensywność czerni w tym zestawie jest nieporównywalna z żadną inną.
Naprawdę są warte polecenia każdemu zarówno profesjonaliście jak i amatorowi.
Poniżej przedstawiam kilka najnowszych prac ,w których wykorzystałam możliwości nowych ołówków. Marka Staedtller staje się od jakiegoś czasu jedną z moich najulubieńszych ;))))
Jan Twardowski
W dniu zakochanych postanowiłam przedstawić moją nową miłość, ołówki Staedtler Lumograph Black.
Jest to seria profesjonalnych ołówków przeznaczonych do szkicu,rysunku-czyli idealna dla takich rysowników jak ja ;) Jest to miłość od pierwszego wejrzenia.
Zestaw,który otrzymałam składa się z 6 ołówków od miękkości 8B do2B.
Intensywność czerni w tym zestawie jest nieporównywalna z żadną inną.
Naprawdę są warte polecenia każdemu zarówno profesjonaliście jak i amatorowi.
Poniżej przedstawiam kilka najnowszych prac ,w których wykorzystałam możliwości nowych ołówków. Marka Staedtller staje się od jakiegoś czasu jedną z moich najulubieńszych ;))))
piątek, 22 stycznia 2016
"Portrety ołówkiem rysowane..."
"Każdego ranka, po przebudzeniu otrzymujemy kredyt w wysokości osiemdziesięciu sześciu tysięcy czterystu sekund życia na każdy dzień.Kiedy wieczorem kładziemy się spać niewykorzystana reszta sekund nie przejdzie na następny dzień,to czego nie przeżyliśmy wciągu dnia,jest na zawsze stracone,pochłonięte przez wczoraj"-Marc Levy.
Staram się jak mogę wykorzystać każdą godzinę,minutę czy nawet sekundę do robienia tego co kocham.
Dawno mnie nie było na blogu,ale to nie znaczy ,że przestałam rysować ;)
Na tę przyjemność zawsze znajdę choć chwilę.
Wraz z Nowym Rokiem powróciłam do rysowania ołówkiem.Tak powstało kilka nowych portretów: Angeliny Jolie, Stany Katic,Adele oraz dzieci,które rysuje zawsze z ogromną przyjemnością.
Staram się jak mogę wykorzystać każdą godzinę,minutę czy nawet sekundę do robienia tego co kocham.
Dawno mnie nie było na blogu,ale to nie znaczy ,że przestałam rysować ;)
Na tę przyjemność zawsze znajdę choć chwilę.
Wraz z Nowym Rokiem powróciłam do rysowania ołówkiem.Tak powstało kilka nowych portretów: Angeliny Jolie, Stany Katic,Adele oraz dzieci,które rysuje zawsze z ogromną przyjemnością.
niedziela, 27 grudnia 2015
"Rysowanie z marką Staedtler"
Kilka tygodni temu rozpoczęłam swoją przygodę z marką Staedtler i jej szeroką gamą produktów.
Przyznam szczerze,że do tej pory używałam ołówków Staedtler Lumograph, nigdy nie miałam okazji testować kredek, czy cienkopisów.
Na szczęście to się zmieniło i wiem ,że do tej pory sporo straciłam-na szczęście nadrabiam powoli "Staedtlerowe"zaległości ;)
W okresie przedświątecznym jak i w święta rysowałam tylko i wyłącznie dla przyjemności.
Powstało kilka prac, mam nadzieję,że na rysunkach widać niezwykłość kredek akwarelowych Staedtler Karat.
Przyznam szczerze,że do tej pory używałam ołówków Staedtler Lumograph, nigdy nie miałam okazji testować kredek, czy cienkopisów.
Na szczęście to się zmieniło i wiem ,że do tej pory sporo straciłam-na szczęście nadrabiam powoli "Staedtlerowe"zaległości ;)
W okresie przedświątecznym jak i w święta rysowałam tylko i wyłącznie dla przyjemności.
Powstało kilka prac, mam nadzieję,że na rysunkach widać niezwykłość kredek akwarelowych Staedtler Karat.
sobota, 12 grudnia 2015
"Staedler- kredki akwarelowe i ja "
Grudzień to miesiąc prawdziwych niespodzianek- Mikołaj jednak istnieje ;)
W środę otrzymałam przesyłkę, której zawartość przerosła moje najśmielsze oczekiwania.
W paczce znalazły się akwarelowe kredki 48szt Staedtler Karat, cienkopisy, ołówki i inne gadżety.
Oczywiście od razu wzięłam się za wypróbowanie nowiutkich kredek.
W metalowym opakowaniu odnalazłam doskonałe,soczyste kolory, które idealnie rozprowadzają się na rysunku.Rysuje się nimi naprawdę lekko i przyjemnie. Mogę je polecić zarówno profesjonalistom jak i amatorom.
PS.W moim prywatnym rankingu kredki Staedtler wysunęły się na 1 miejsce i od początku zawładnęły moim sercem.
W środę otrzymałam przesyłkę, której zawartość przerosła moje najśmielsze oczekiwania.
W paczce znalazły się akwarelowe kredki 48szt Staedtler Karat, cienkopisy, ołówki i inne gadżety.
Oczywiście od razu wzięłam się za wypróbowanie nowiutkich kredek.
W metalowym opakowaniu odnalazłam doskonałe,soczyste kolory, które idealnie rozprowadzają się na rysunku.Rysuje się nimi naprawdę lekko i przyjemnie. Mogę je polecić zarówno profesjonalistom jak i amatorom.
PS.W moim prywatnym rankingu kredki Staedtler wysunęły się na 1 miejsce i od początku zawładnęły moim sercem.
wtorek, 24 listopada 2015
"Ołówek-przyjaciel na długie wieczory"...
Rysowanie jesienią ma swój niezaprzeczalny urok.
Gdy zasiadam w fotelu z kubkiem ulubionej herbaty z cytryną i zaczynam tworzyć. Czas zatrzymuje się w miejscu-choć na ten magiczny moment.
Listopadowe wieczory są bardzo długie, dlatego pracuję i tworzę teraz o wiele więcej niż na przykład latem.
Powstało kilka nowych prac, które przedstawiam poniżej:
Wilki format A3
Łączenie kredek z ołówkiem-portret malca z misiem
Odrobina czerwieni i kredki Faber Castell
Gdy zasiadam w fotelu z kubkiem ulubionej herbaty z cytryną i zaczynam tworzyć. Czas zatrzymuje się w miejscu-choć na ten magiczny moment.
Listopadowe wieczory są bardzo długie, dlatego pracuję i tworzę teraz o wiele więcej niż na przykład latem.
Powstało kilka nowych prac, które przedstawiam poniżej:
Wilki format A3
Łączenie kredek z ołówkiem-portret malca z misiem
Odrobina czerwieni i kredki Faber Castell
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































